Preview Mode Links will not work in preview mode

Nov 24, 2021

Widziałem obszerny materiał z jego narady z 16 listopada, czyli po pierwszym telefonie do Angeli Merkel. Podzielił Unię Europejską na „nierozsądnych” Polaków - którzy nie wiadomo, dlaczego ściągają 20 tysięcy wojska na granicę i mogą szykować inwazję - i pragmatycznych Niemców. Łukaszenka musi ich tylko wyciągać z błędnego przekonania o nim, wytworzonego przez Polskę. To jest taka zawiła gra propagandowa Łukaszenki, ale on żyje iluzją, że np. z Niemcami załatwi gdzieś tam w końcu uznanie swojej prezydentury i złagodzenie sankcji - mówi Kamil Kłysiński. Analityk do spraw Białorusi Ośrodka Studiów Wschodnich w rozmowie z Konradem Sadurskim odpowiada na pytanie, jaki może być przebieg wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej, jakie będą skutki ekonomiczne tego konfliktu i o co, przy stoliku z Polską i z Zachodem, licytuje Aleksander Łukaszenka.