Preview Mode Links will not work in preview mode

Oct 24, 2023

Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu.  

Kanclerz Olaf Scholz i premier Denys Szmyhal ogłaszają utworzenie spółki joint venture pomiędzy producentem leopardów, firmą Rheinmetall, a państwowym wytwórcą broni Ukroboronprom. Nowa wspólna firma ma w przyszłości wspólnie produkować pantery, czołgi nowej generacji, a na razie będzie się zajmować utrzymaniem i reperowaniem niemieckich leopardów, które walczą na wojnie z Rosją. Polski rząd nie zgłasza żadnych tego rodzaju projektów.

Michał Broniatowski i Adam Jasser rozmawiają w podcaście "O świecie w Onecie" również o zaangażowaniu prezydenta Joego Bidena w łagodzenie konfliktu Izraela z Palestyńczykami i niezdolności Unii do przedstawienia jednolitego stanowiska wobec tej wojny.

Turecki prezydent Erdogan zdecydował się uruchomić proces ratyfikacji przyłączenia się Szwecji do NATO. To jest przypieczętowanie ogromnej, strategicznej porażki Putina, który rozpoczął wojnę w Ukrainie, by "nie dopuścić doi ekspansji NATO", a właśnie ogląda jego rozszerzenie o dwa silne militarnie państwa: Finlandię i Szwecję. Jego decyzję zapewne przyspieszyła chęć włączenia Turcji w proces pokojowy na Bliskim Wschodzie, a w takich działaniach niezbędne jest ścisłe współdziałanie z USA.

Wizyta Bidena w Izraelu

Podróż Bidena na Bliski Wschód była nie tylko próbą skłonienia Izraela do zachowania umiaru w wojnie z Hamasem, ale była też wyraźnie związana z przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi w USA. Biden chciał dobitnie pokazać, że kiedy Republikanie są całkowicie niezdolni do rządzenia, Demokraci mają prezydentem, który wie, co robi i podróżuje po świecie, żeby załatwiać sprawy.

Biden poszedł za ciosem i w przemówieniu wygłoszonym po powrocie do Waszyngtonu zapowiedział zwrócenie się do Kongresu o pakiet pomocy militarnej w wysokości 106 mld dol., z których 14 mld poszłoby na wsparcie Izraela, a 60 mld dla Ukrainy. Argumentował, że udzielenie pomocy leży w interesie globalnej stabilności i bezpieczeństwa narodowego USA.

Unia nie ma zdania

Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej spotkali się w poniedziałek i nie zdołali zgodzić się choćby na zalecenie "przerwy humanitarnej", aby umożliwić dotarcie pomocy do Palestyńczyków w Strefie Gazy. Ministrowie zdołali jedynie "omówić" sprawę, ale nawet nie wezwali do "humanitarnego zawieszenia broni".